Poradniki
Zainteresowania w CV: kiedy pomagają, a kiedy szkodzą
Zainteresowania to jedyna sekcja CV, której naprawdę nie musi być. Właśnie dlatego jest tak często wypełniana bezmyślnie: "czytanie książek, podróże, muzyka" pojawia się w tysiącach dokumentów i nie mówi o kandydacie absolutnie nic. Ta sama sekcja potrafi jednak zadziałać, jeśli jest konkretna i stoi tam, gdzie reszta CV czegoś nie pokazuje. Ten poradnik rozstrzyga, kiedy ją zostawić, kiedy wyciąć i jak zapisać trzy pozycje, żeby miały sens.
Co ta sekcja naprawdę robi
Zainteresowania nie są dowodem kompetencji i nikt na ich podstawie nikogo nie zatrudnia. Robią dwie inne rzeczy. Po pierwsze, dają rozmówcy pierwszy temat: na rozmowie ktoś musi zacząć, a pytanie o wspinaczkę jest łatwiejsze niż pytanie o lukę w zatrudnieniu. Po drugie, przy krótkim doświadczeniu pokazują rzeczy, których nie ma gdzie indziej: samodzielny projekt, regularność, odpowiedzialność za coś poza pracą.
Z tego wynika prosta zasada: im więcej masz doświadczenia, tym mniej ta sekcja wnosi. W CV osoby z dziesięcioletnim stażem trzy linijki o hobby zabierają miejsce opisowi pracy i zwykle powinny zniknąć. W CV studenta albo osoby po zmianie branży bywają jednym z mocniejszych fragmentów.
Kiedy warto je zostawić
- Masz mało doświadczenia zawodowego. Trzeci rok prowadzenia drużyny młodzików albo pisanie od dwóch lat bloga o finansach to konkretne zobowiązanie w czasie, a nie deklaracja.
- Zainteresowanie łączy się z branżą. Własny projekt w Pythonie u kandydata na programistę, pieczenie chleba na zakwasie u kandydata do pracy w piekarni, prowadzenie profilu o architekturze u kandydata do biura projektowego.
- Wymaga umiejętności, o którą pyta ogłoszenie. Gra w zespole muzycznym z cotygodniowymi próbami to praca w grupie z twardym terminem, i da się to napisać bez patosu.
- Aplikujesz do małej firmy. Tam rekrutuje często właściciel albo przyszły przełożony, a nie dział kadr, i czynnik ludzki waży więcej.
- Masz jeszcze miejsce na stronie. Jeśli CV kończy się w trzech czwartych ostatniej strony, trzy linijki hobby wyglądają lepiej niż pusta przestrzeń.
Kiedy lepiej wyciąć
- CV nie mieści się na dwóch stronach. To pierwsza sekcja do skreślenia, zanim zaczniesz skracać opisy stanowisk.
- Wpisy są ogólne. "Podróże", "muzyka", "sport", "czytanie" nie niosą informacji, a zajmują wiersz i sygnalizują, że dokument pisało się na automacie.
- Aplikujesz na stanowisko wyższego szczebla. Na poziomie kierowniczym oczekuje się miejsca na zakres odpowiedzialności, a nie na prywatne zainteresowania.
- Wpis wymaga tłumaczenia. Jeśli musisz dopisać dwa zdania wyjaśnienia, żeby hobby brzmiało sensownie, to jest to temat na rozmowę, a nie na CV.
Przykłady: to samo zainteresowanie, dwa zapisy
Różnica nie polega na długości, tylko na tym, czy da się o tym zadać pytanie.
- Tak nie warto
- Sport
- Tak lepiej
- Bieganie - dwa maratony w 2025, trenuję cztery razy w tygodniu
- Dlaczego
- Liczba i regularność zamieniają hasło w fakt. To też naturalne wejście w rozmowę o dyscyplinie i planowaniu.
- Tak nie warto
- Czytanie książek
- Tak lepiej
- Prowadzę klub książki w bibliotece osiedlowej, spotkania raz w miesiącu od 2023
- Dlaczego
- Czyta prawie każdy. Organizowanie spotkań dla innych to coś, co robi bardzo niewiele osób i co pokazuje inicjatywę.
- Tak nie warto
- Podróże
- Tak lepiej
- Rowerowe wyprawy po Polsce, ostatnio 600 km szlakiem Green Velo w dziesięć dni
- Dlaczego
- Konkret zamiast kategorii. Trasa i dystans mówią o planowaniu i wytrwałości, czego samo słowo "podróże" nie zrobi.
- Tak nie warto
- Nowe technologie
- Tak lepiej
- Buduję domową automatykę na Home Assistant, obecnie 30 urządzeń i własne skrypty automatyzacji
- Dlaczego
- Przy kandydacie technicznym to jest najbliżej portfolio, jak może być sekcja zainteresowań.
- Tak nie warto
- Działalność społeczna
- Tak lepiej
- Wolontariat w schronisku dla zwierząt, dyżury co drugą sobotę od trzech lat
- Dlaczego
- Częstotliwość i czas trwania są całą treścią tego wpisu. Bez nich jest to deklaracja wartości, a nie zobowiązanie.
- Tak nie warto
- Gotowanie
- Tak lepiej
- Gotowanie kuchni gruzińskiej, prowadzę zeszyt z przepisami i raz w miesiącu robię kolację dla dwunastu osób
- Dlaczego
- Zawężenie do jednej kuchni i skala kolacji robią z banalnego hobby coś, o co ktoś dopyta.
Tematy, przy których warto pomyśleć dwa razy
Nie chodzi o cenzurę, tylko o świadomą decyzję. Poglądy polityczne, zaangażowanie religijne i przynależność do organizacji o wyraźnym profilu światopoglądowym są danymi, których pracodawca nie ma prawa od Ciebie wymagać, a wpisując je do CV, przekazujesz je z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Czasem to ma sens, na przykład przy pracy w organizacji o tym samym profilu. Częściej jest to informacja, która niczego nie wnosi, a może zaważyć w sposób, którego nie zobaczysz.
Podobnie z hobby kosztownymi lub bardzo czasochłonnymi. Żeglarstwo morskie albo start w zawodach co drugi weekend bywa czytane przez pryzmat dostępności. Jeśli to prawda o Twoim życiu, zostaw i porozmawiaj o tym otwarcie. Jeśli wpisujesz to, bo ładnie wygląda, zysk jest zerowy, a ryzyko niezerowe.
Jak to zapisać
- Wybierz od trzech do pięciu pozycji. Nie więcej.
- Każdą zapisz w jednej linijce: nazwa plus jeden konkret, czyli liczba, częstotliwość albo rok.
- Postaw na końcu CV, pod wykształceniem i umiejętnościami. Nigdy nad doświadczeniem.
- Nazwij sekcję po prostu "Zainteresowania". Nie "Pasje i hobby", nie "O mnie prywatnie".
- Przeczytaj na głos i skreśl każdą pozycję, o którą nie chciałbyś zostać zapytany na rozmowie.
Ostatni punkt jest testem całej sekcji. Wszystko, co w niej stoi, jest zaproszeniem do pytania. Jeśli na jakieś z nich nie masz ochoty odpowiadać, to nie jest materiał na CV.
Szczególny przypadek: zmiana branży
Przy zmianie zawodu zainteresowania przestają być ozdobą i zaczynają robić robotę, której nie ma kto inny wykonać. Twoje doświadczenie mówi o poprzedniej branży, a ta sekcja jest jedynym miejscem, w którym możesz pokazać, że nowa nie jest dla Ciebie fantazją z ostatniego miesiąca.
Zasada jest ta sama co wyżej, tylko stawka wyższa: liczy się czas i konkret. "Interesuję się programowaniem" nic nie waży. "Od 2024 buduję i utrzymuję sklep internetowy znajomej firmy na WooCommerce" waży, bo ma datę, przedmiot i ciągłość. Jeśli masz taki wpis, rozważ przeniesienie go wyżej, do sekcji projektów, i zostawienie w zainteresowaniach tylko tego, co naprawdę jest hobby.
Druga rzecz, o której łatwo zapomnieć: w CV po zmianie branży ta sekcja bywa pierwszym miejscem, gdzie rekruter widzi dowód samodzielnej nauki. Kurs, projekt i regularność mówią wtedy więcej niż zdanie o motywacji w liście motywacyjnym.
Najczęstsze pytania
-
Czy sekcja zainteresowań jest obowiązkowa?
Nie. To jedyna całkowicie opcjonalna sekcja CV. Jeśli masz dużo doświadczenia i brakuje Ci miejsca, usuń ją bez żalu i oddaj wiersze na opis pracy.
-
Ile zainteresowań wpisać?
Od trzech do pięciu, każde w jednej linijce i doprecyzowane. Dłuższa lista zaczyna wyglądać jak wypełniacz, a to jest ostatnia sekcja, w której chcesz sprawiać takie wrażenie.
-
Czy wpisywać sport ekstremalny?
Można, ale warto wiedzieć, że przy niektórych stanowiskach czytający pomyśli o dostępności i o ryzyku kontuzji. Jeśli to ważna część Twojego życia, zostaw. Jeśli wpisujesz to dla ozdoby, wybierz coś innego.
-
Czy zainteresowania mają znaczenie dla systemu ATS?
Rzadko. Parser odczyta tę sekcję jak każdą inną, ale dopasowanie do ogłoszenia budują umiejętności i doświadczenie. Zainteresowania pracują na człowieka czytającego CV, nie na filtr.
Zobacz, co parser odczytuje z Twojego CV
Wgraj swój plik i zobacz odczytany tekst oraz wynik 0-100 w 14 sprawdzeniach. Bez rejestracji.